czwartek, 4 lutego 2016

Asertywność, a poczucie włsnej wartości.

Pewne powtarzalne sytuacje w moim życiu zmusiły mnie do głębokiego zastanowienia się nad nim, a nieprzyjemne uczucia im towarzyszące dawały mi się we znaki przez wiele długich dni.
 Miałaś kiedyś poczucie, że wszyscy naokoło, zarówno Twoi bliscy, jak i zupełnie neutralni dla Ciebie ludzie na każdym kroku Cię wykorzystują? Dziwna zależność - ktoś prosi cię o pomoc - spełniasz jego prośbę. Najpierw jedną, potem kolejną, i następną... I tak w nieskończoność. Na początku jest ok - czujesz się potrzebna, ale z czasem Twój niepokój narasta. Ten niepokój popycha Cię w końcu do podjęcia odpowiednich kroków, i tak, po pewnym czasie mówisz stanowcze NIE. Co dzieje się wtedy? Wielkie zdziwienie drugiej strony jest nie do opisania. "Ale jak to? Jakim prawem? No ok, dam sobie jakoś radę, ale nie wiem jak to będzie... Trudno." Jest to pewien rodzaj manipulacji, czasami świadomej, perfidnej, choć nie zawsze. I im mniej osoba ją stosująca jest jej świadoma, tym gorzej jest Ci się z nią rozprawić.




 Szantaż emocjonalny. Często to on sprawia, że czujesz chęć zmiany. Słyszysz w swojej głowie stanowcze NIE. Nie dam się, nie pozwolę się więcej wykorzystywać.
Zaczynasz wertować internet w poszukiwaniu informacji, jak nie ulegać manipulacjom otoczenia. Kupujesz stos książek coachingowych, o rozwoju osobistym, rozwoju emocjonalnym... Chcesz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki stać się ASERTYWNA. Co to jest asertywność? Jest to umiejętność wyrażenia własnego zdania w sposób kulturalny, tak, by nie naruszyć granic osobistych drugiej strony. Tym samym jest to także umiejętność swobodnego odmawiania.

Jest jednak pewien szkopuł. Mianowicie, jak odmówić, jeśli w konfrontacji z drugim człowiekiem czujesz się jak mała dziewczynka, przestraszona i zahukana? W Twoich oczach widać przerażenie i poczucie winy. Szantażysta, nawet ten nieświadomy, czyta z nich, jak z otwartej księgi. Wie, że wzbudzając w Tobie poczucie winy i zakłopotanie osiągnie swój cel - ulegniesz - dla spokoju własnego sumienia.
Jak więc być asertywnym, nie będąc pewnym siebie? Obawiam się, że się nie da. Żeby nauczyć się wyrażania swojego zdania, najpierw musisz być go pewna. Co więc jest kluczem do osiągnięcia celu? Musisz stać się dla siebie najważniejsza na świecie. Nie Twój mąż, przyjaciółka, czy matka. Ty sama. Pamiętaj, tylko Ty decydujesz. Poczucie własnej wartości sprawi, że asertywność przyjdzie sama.

Pamiętajcie o tym!


http://stylzdrowia.pl/wp-content/uploads/2015/08/6ASERTYWNY.jpg
http://stylzdrowia.pl/wp-content/uploads/2015/08/6ASERTYWNY.jpg

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz